Fajny film wczoraj widziałam – Milczenie

okładka promująca film Silence, milczenie

źródło: https://world4ufree.ws

Milczenie to, mam wrażenie, jeden z ważniejszych filmów. Na pewno warto go obejrzeć i na pewno warto się nad nim pochylić. Oczywiście wiem, że jednym się spodoba, a innym nie, ale na pewno należy dać mu szansę. O czym jest Milczenie? Akcja dzieje się w XVII-wiecznej Japonii. Właśnie trwają czystki chrześcijan. Lokalne władze próbują złamać wiarę ojca Ferreiry (w tej roli Liam Neeson). Do Europy docierają głosy, że Ferreira został buddystą. Dwaj Jezuici wyruszają w podróż, aby sprawdzić, czy faktycznie jest to prawda. Docierając do Japonii, osadzają się w nadmorskiej wiosce, by rozpalać w niej ogień chrześcijaństwa, żywic biednych ludzi nadzieją, opowieściami o raju, spowiedzią, różańcem, słomianym krzyżykiem.

Oglądając Milczenie ma się wrażenie, że z każdej strony padają pytania o istnienie Boga? Nikt jednak nie zadaje tych pytań wprost. Tutaj wszyscy są raczej przekonani co do istnienia bytu absolutnego. Japończycy mają swój własny byt. Jezuici swój. Naprawdę ciekawym pytaniem, które warte jest zainteresowania jest: czy aby faktycznie odrzucenie wiary i decyzja o apostazji może być aktem samej wiary?

Na pewno wiele osób odczyta film jako próbę złamania księdza według swoich przekonań. Wystarczy bowiem, by Rodrigues odrzucił chrześcijaństwo, a on i pojmani wieśniacy zostaną uwolnieni. Wydaje się, że Martin Scorsese próbuje rozliczyć się z chrześcijańską wiarą. Z drugiej strony ostatni akt Milczenia, a w szczególności scena zamykająca sugeruje, że reżyser uwzniośla nieco wiarę i daje nadzieję, choćby tak iluzoryczną, bo w tym przypadku nie popartą żadnym historycznym doniesieniem. Z resztą sami obejrzyjcie i sami oceńcie.

 

 

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.