Jutro będziemy szczęśliwi!

okładka jutro będziemy szczęśliwi

żródło: http://www.filmweb.pl

Ten film trzeba zobaczyć! I to nie tylko dlatego, że główną rolę gra w nim genialny Omar Sy, którego znamy z Nietykalnych. Ten film po prostu chwyta za serce i do samego końca nie puszcza. Bawi i wzrusza. Momentami wzbudza złość i irytację. W końcu, zaskakuje tak, że wciska w fotel. Dla mnie czas poświęcony na obejrzenie Jutro będziemy szczęśliwi to bez wątpienia dobrze zagospodarowany czas. Premiera filmu już w maju!!!

Ojciec nadzwyczajny

Wydawać by się mogło, że Samuel (Omar Sy) jest lekkoduchem, który każdą wolną chwilę spędza na zabawie i uwodzeniu młodych turystek. Gdyby ktoś spytał go o konkretną liczbę uwiedzionych dziewczyn, to z pewnością miałby poważny problem z odpowiedzią na to pytanie. Wydawać by się mogło, że poza bawieniem się i podrywaniem kobiet, nie potrafi nic innego. A jednak. Jego życie diametralnie zmienia się z dniem, kiedy na jego łodzi zjawia się dawna przygodna kochanka z malutkim dzieckiem na rękach. Zanim Samuel zorientuje się co jest grane, matka zdąży zniknąć za horyzontem i… już nie wrócić. Bawidamek i imprezowicz zostaje sam z niemowlakiem. Początkowo, chłopak pędzi za nią do Londynu, z którego dziewczyna pochodzi i gdzie pracowała. Jednakże podróż do UK okazuje się jednym wielkim rozczarowaniem, bo nie dość, że matka zapadła się pod ziemię i nie można jej znaleźć, to na dodatek, Samuel zostaje okradziony ze wszystkiego co posiadał.

scena z filmu jutro będziemy szczęśliwi

źródło: http://www.filmweb.pl

Wybawieniem dla Sama i małej Glorii okazuje się propozycja pracy jako kaskader w serialu telewizyjnym. Z dnia na dzień Sam radzi sobie coraz lepiej i to nie tylko w nowej pracy, nowym kraju, ale także lub przede wszystkim w nowej roli – ojca. Opieka nad córką staje się coraz łatwiejsza, a więź pomiędzy ojcem a córką zacieśnia się coraz bardziej. Tych dwoje nie potrafi już bez siebie żyć, a życie jakie sobie stworzyli wydaje się być idealne. Niestety do czasu… Pewnego dnia w życiu tych dwojga pojawia się matka dziewczynki. I tu zaczynają się schody…

Wspaniały film o miłości i poświęceniu

Jutro będziemy szczęśliwi to jeden z najpiękniejszych filmów o ojcostwie, dojrzałości i poświęceniu, jaki kiedykolwiek widziałam. Od dawna kocham francuskie kino, ale ten film zachwycił mnie w sposób wyjątkowy. Niby komedia, a jednak dramat. Chociaż może bardziej pasowałoby określenie komediodramat. Większość scen emanuje tu ciepłym poczuciem humoru, dialogi są świeże i ciekawe, a do tego nie ma szans na nudę, bo film ma bardzo dynamiczne tempo. Nie obyło się też bez elementu zaskakującego, który na długo pozostaje w pamięci. Tak więc co by nie mówić – ten film trzeba zobaczyć. Naprawdę warto!

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.