Selma… czyli walka o prawa i marzenia

źródło: pinterest

źródło: pinterest

Selma to chyba jeden z największych przegranych tegorocznych Oscarów. Mimo, że otrzymał statuetkę w kategorii najlepszej piosenki, to jednak pod wieloma względami został pominięty. W gronie nominowanych nie znalazł się odtwórca roli Kinga – David Oyelowo, znany m.in. z Kamerdynera czy Służących. A szkoda, bo rola w Selmie była chyba jedną z lepszych jego ról. 

O czym jest Selma? Ogólnie można powiedzieć, że o Martinie Lutherze Kingu i jego walce o prawa obywatelskie dla Afroamerykanów. Mówiąc bardziej dokładnie – o tym momencie historycznym, kiedy walka o prawa do głosowania dla czarnoskórych obywateli Ameryki wchodzi w decydującą fazę. Z miasta Selma w kierunku Montgomery wyrusza marsz protestacyjny, który zostaje brutalnie spacyfikowany przez siły porządkowe działające z polecania gubernatora Wallace’a. Poruszająca relacja telewizyjna pokazująca rozbicie pokojowej demonstracji i bezpodstawny atak na czarnoskórych Amerykanów sprawia, że do Selmy z całego kraju ściągają ogromne rzesze ludzi, którzy chcą poprzeć Kinga i innych walczących o godniejsze życie i raz jeszcze wyruszyć z nimi do Montgomery.

źródło: pinterest

źródło: pinterest

Główny problem, czyli walkę o możliwość głosowania, ukazano jako wielopiętrową wieżę. Również King przedstawiony jest w różnym świetlenie i nie zawsze jawi się pozytywnie. Do człowieka bez skazy raczej mu daleko, choć oczywiście bohaterstwa i wybitności też nie można mu odmówić. Nawet w obliczu konfrontacji z najwyższą władzą, nie wyrzeka się siebie i swoich poglądów. Nie udaje kogoś, kim nie jest. Ale potrafi wycofać się z własnego planu i na bok odłożyć własne ambicje… zwłaszcza gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo jego ludzi.

Czy Selma to film wybitny? Na pewno – wyjątkowy. Może nie zaskakuje czymś, czego byśmy nie wiedzieli, bo w końcu filmów o czarnoskórych zniewolonych powstało już dużo. O samym Kingu mieliśmy też kilka dobrych obrazów. Jednakże tym, czym Selma wyróżnia się spośród innych tego typu filmów jest aktorstwo – doskonałe, rzetelne, charyzmatyczne. David Oyelowo grający Kinga daje prawdziwy popis swoich możliwości. W swoich gestach, mimice, wygłaszanych przemówieniach jest bardzo bliski pierwowzoru. Momentami tak bardzo przypomina Kinga, że można zapomnieć, że to tylko aktor…

Aktorsko świetnie wypadają też postaci drugoplanowe. Oprah Winfrey mimo, iż epizodyczna – pozostawia w widzu silne emocje. Doskonała jest również Carmen Ejogo – filmowa żona doktora Kinga.

Czy warto obejrzeć Selmę? Zdecydowanie tak! Zwłaszcza jeśli lubicie filmy historyczne, przesiąknięte emocjami, które po zakończonym filmie, pozostają w człowieku jeszcze na długi czas.

 

 

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.