Bar BONSAI – gratka dla sushi maniaków

Bar BONSAI to miejsce, które oczarowało wielu, zwłaszcza miłośników kuchni Dalekiego Wschodu. To knajpka, która przyciąga nie tylko dobrym jedzeniem, ale także miłym (aczkolwiek pozbawionym zadęcia) wystrojem. Na co możemy liczyć wybierając się do BONSAI? Oczywiście na sushi w rozmaitym wydaniu. Osoby które nie przepadają za surowymi rybami także znajdą tu coś dla siebie. Doskonałą propozycją są tu różnorodne przystawki i sałatki. BONSAI kusi też bogatą gamą zup oraz makaronów, a także smacznymi deserami, jak chociażby krem śmietankowy z malinami.

sushi

 

Osobiście z menu restauracji polecam pierożki krewetkowe na parze oraz marynowanego łososia z roszponką, którym nigdy nie mogę się oprzeć. Dobrze smakuje też sałatka z glonów podana ze słodkim sosem. Z sushi obok tradycyjnych zestawów, z ręką na sercu polecam maki zawijane w nori sojowe, a także nigiri. Te ostatnie są chyba numerem popisowym lokalu, gdyż zawsze są perfekcyjnie przygotowane.

Smakosze zielonej herbaty również powinni być usatysfakcjonowani. Dzięki temu, że serwowana jest ona w oryginalnych czajniczkach, zyskuje na atrakcyjności i smakuje jeszcze lepiej.

Zdecydowanym atutem tego miejsca jest zawsze świeże jedzenie, przygotowane ze starannie wyselekcjonowanych składników. Jedząc w BONSAI po prostu się czuje, że potrawy są świeże i podane tak, jak należy. Za atut tego miejsca można  uznać również obsługę. Ceny może nie należą tu do najniższych, jednakże za jakość niestety się płaci.

Jedynym minusem (przynajmniej dla niektórych) mogą być zbyt małe porcje. Wydaje mi się, że BONSAI jest bardziej opcją na lekki lunch w trakcie pracy, a nie solidny, sycący obiad. Ale przecież takie miejsca też są potrzebne. Ja osobiście BONSAI polecam! Jeśli macie ochotę na sushi, to te w najlepszym wydaniu zjecie właśnie tutaj.

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Bar BONSAI – gratka dla sushi maniaków

  1. Ania mówi:

    Bardzo przyjemne miejsce. Obsługa miła i karmią tam dobrze

  2. Karolina mówi:

    Kocham sushi. Mogłabym jeść je codziennie. W Bonsai jeszcze nigdy nie byłam, ale brzmi całkiem sympatycznie więc na pewno się wybiorę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.